Motto: Wybuduję pomnik najwspanialszy i najtrwalszy; z cierpienia. które w dobro się przemienia...
TESTAMENT MÓJ
- Ja wiem, że śmierć przyjdzie po mnie nagle Jak promyk wiosennego wiatru ukoi mnie do snu wiecznego.
Obejrzeć się nie zdołam jak imieniem mym zawoła, I...nawet bólu nie poczuję prawie jak na jawie stanie przede mną i powie: "chodź ze mną".
Nawet.... pomyśleć nie zdążę Gdy mnie wkoło okrąży swą nicią niewidzialną.
Życia nie żal mi gdy każdy z tych dni mogę Bogu dać w darze.
Wtedy... swój album pokażę jaki w sercu mym Dla Niego ukryłam, - Kolekcja może niewielka wprawdzie lecz wśród cierpienia zbierana.
- To zbiór uśmiechów wdzięczności od ludzi cierpiących - w darze otrzymanych.
Zaniosę Ci je Boże z pokłonem i w pokorze, Abyś tylko... powiedział mi:
"Przebaczam ci wszystko co bez Woli MOJEJ uczyniłaś, przebaczam ci wszystko czym MNIE obraziłaś"...
- Tylko to o Boże chcę usłyszeć gdy stanę przed TOBĄ TWĄ ODWIECZNĄ PRAWDĄ.
I... już niczego nie żal będzie mi nawet tych dni, których przeżyć już nie dałeś; ni łez, ni cierpienia, którymi me życie wyznaczałeś. - Tylko powiedz, tylko powiedz że... przebaczasz wszystko mi. Zofia Sobieraj
Rok 2026-ty naznaczony jest dla mnie ważnymi datami...
- 13 maja 2026 roku minęło już 38 lat od mojego nawrócenia się do Boga po kilkakrotnej nieudanej próbie ułożenia sobie życia w szczęśliwym związku małżeńskim; a co do tamtego czasu było jedynym moim pragnieniem; pragnieniem posiadania własnej szczęśliwej Rodziny, takiej której ja nigdy nie miałam.
- To 13 maja (który jest dniem kolejnej Rocznicy pierwszego Objawienia się Matki Bożej w Fatimie trojgu Pastuszkom: Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie w 1917 roku/ w 1988 roku, wewnętrznym aktem oddałam się Panu Jezusowi i Przenajświętszej Mamie rezygnując z dalszych swoich pragnień ułożenia sobie życia w związku małżeńskim podczas uroczystego Sakramentu Bierzmowania, którego do tamtego czasu nie miałam /może dlatego nie dane mi było poznać Boga w domu, w którym na porządku dziennym zamiast modlitw były ustawiczne kłótnie, wyzwiska i przekleństwa?/. - To był dzień kiedy dalsze swoje życie ofiarowałam Bogu - by służyć JEMU tak jak ON chce - skoro nie dane mi było żyć tak jak ja chciałam, prosząc tylko, aby pozwolił mi odnaleźć drogę mojego powołania jako, że Pan Jezus w Ewangelii J 15,16 mówi: "Nie wyście MNIE wybrali, ale JA was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili"... - zatem jak bardzo Słowa te wpisały się w moje życie.
Już od pierwszej chwili mojego nawrócenia Pan JEZUS ukazał mi drogę walki z szatanem wskazując współpracę ze Zgromadzeniem Księży Świętego Michała Archanioła. - Ta współpraca rozpoczęła się w roku 1993-cim; a więc równo 33 lata temu.
Na drodze walki z szatanem zaczęłam odmawiać egzorcyzmy /długi egzorcyzm Papieża Leona XIII-go - o niezwykłej sile i skuteczności. Oczywiście prywatnie; a nie nad osobą opętaną, który jest zarezerwowany tylko dla wyznaczonych kapłanów/ - a świadectwa o skuteczności ich odmawiania były drukowane w latach 1994-1995 w katolickim czasopiśmie: "Któż jak Bóg". Ta współpraca trwała do chwili uroczystego poświęcenia pierwszego jaki w Polsce powstał Pomnika Anioła Stróża Polski, które dokonało się 28 września 2008 roku w Miejscu Piastowym k/Krosna na terenie Zgromadzenia Księży Michalitów.
- To 28 września 2026 roku minie 18 Rocznica poświęcenia tego Pomnika Anioła Stróża Polski przez Ówczesnego Przełożonego Generalnego Zgromadzenia Księży Michalitów - Przewielebnego Ojca Kazimierza Radzika CSMA - za co wyrażam JEMU przy tej okazji jako inicjatorka tego Dzieła wyrazy szacunku i głębokiej wdzięczności.
28 maja 2002 roku - czyli 24 lata temu odbyło się u mnie w domu pierwsze spotkanie powołanego przeze mnie Komitetu Budowy Pomnika i Szerzenia Kultu Anioła Stróża Polski. Duchowym Patronem tego Dzieła stał się Błogosławiony już dziś Kardynał Stefan Wyszyński - Jako, że Tego właśnie dnia mijała kolejna 21 rocznica od Jego Śmierci - o czym dopiero podczas tego Spotkania ktoś z zebranych poinformował. I to właśnie w Rocznicę Jego Śmierci Komitet ten został powołany do życia, którego jako jego inicjatorka i założycielka zostałam przewodniczącą. Zastępcą i Vi-ce Przewodniczącym został świecki Franciszkanin - Brat Michał Ostrowski, to właśnie On mnie reprezentował podczas uroczystego poświęcenia tego Pomnika, gdy ja w tym czasie nagle znalazłam się w Szpitalu zagrożona poważną operacją. To już 24 lata temu.
Miłość do Polski została wpisana w moje serce chyba już z chwilą mojego powołania do życia i to chyba Ona mnie wiodła i prowadziła przez wszystkie lata doprowadzając właśnie do tego momentu ratując to życie w najtrudniejszych momentach, w których byłam o krok od śmierci, a nawet wyrywając mnie z objęć śmierci samobójczej.
Powołując wyżej wspomniany Komitet do życia gorąco pragnęłam, aby było to miejsce jednoczące wszystkich Polaków ponad podziałami we wspólnej modlitwie za Polskę w najtrudniejszych dla Niej momentach. Nie miała to być idea fiks postawienia kolejnego pomnika - dla samego pomnika. Przecież to Anioł Polski według słów błogosławionego Księdza Bronisława Markiewicza ukazał się 3 maja 1863 roku, gdy Polska była pod trzema zaborami na Przedmieściach Przemyśla przepowiadając przyszłe losy Polski. Nie wszystkie się jeszcze wypełniły. W tym 2026 roku 3 maja minęła 163 rocznica od tego historycznego wydarzenia.
Po szczęśliwym opuszczeniu szpitala i Uroczystym poświęceniu Pomnika Anioła Stróża Polski pragnęłam, aby kult Anioła Polski rozwinął się na całą naszą Ojczyznę. W tym celu za zgodą Przełożonego Generalnego Zgromadzenia Księży Michalitów Przewielebnego Ojca Kazimierza Radzika CSMA powołałam do życia Sodalicję Anioła Polski. Niestety, już po kilku pierwszych latach Ruch ten został zawieszony przez Władze tego Zgromadzenia a moja współpraca z tym Zgromadzeniem w związku z tym została przerwana - co doprowadziło mnie do załamania a pośrednio stała się przyczyną mojej choroby /która trwa po dzień dzisiejszy/ i niepełnosprawności. Obecnie poruszam się na wózku inwalidzkim a pomaga mi Opiekunka z Ośrodka Pomocy Społecznej - Natalia Pihulewskajal, która z wielkim sercem i zaangażowaniem pomaga mi przetrwać najtrudniejsze momenty mojego samotnego życia zaspakajając również moje potrzeby życiowe, którym sama z powodu swojej niepełnosprawności nie jestem w stanie sprostać - za co w tym miejscu pragnę gorąco Jej podziękować. Pragnę też podziękować Edycie Stańczak - Pracownicy pobliskiej Poczty, która od kilku już lat mnie odwiedza niosąc bezinteresowną pomoc i wsparcie. Moje codzienne życie wypełnione jest modlitwą i ofiarą cierpienia, które składam Bogu Ojcu w ofierze łącząc je ze ZBAWCZĄ, ODKUPIEŃCZĄ MĘKĘ I ŚMIERCIĄ NA KRZYŻU JEDNORODZONEGO SYNA BOŻEGO JEZUSA CHRYSTUSA. Dziękuję też każdemu za wsparcie duchowe i materialne ludzi Dobrej Woli bez którego wsparcia - trudno byłoby mi wytrwać. Z powodu moich problemów z poruszaniem się - nic więcej uczynić nie mogę. Tym samym odebrano mi wszelkie możliwości jakiegokolwiek działania. - CZY BÓG TEGO CHCIAŁ?
W czasopiśmie katolickim wydawanym przez Zgromadzenie Księży Michalitów pod nazwą: "Któż jak Bóg" w numerze 4 (154) lipiec - sierpień 2018 - Autor artykułu: Anioł Północy a Anioł Polski (3) zamieszcza między innymi takie słowa: "W jakim stopniu pomnik w Miejscu Piastowym przyczynił się w ciągu 10 lat istnienia do wypromowania idei Anioła Polski? Rad bym pytanie to skierować do / - / pomysłodawczyni i założycielki Komitetu Budowy Pomnika Anioła Stróża Polski p. Zofii Sobieraj (czytaj:29angelo.blogspot.com - Anioł Północy a Anioł Polski (3) - List otwarty). - Ja zaś dziś mogę zapytać: - Co Zgromadzenie Świętego Michała Archanioła uczyniło, by pomóc rozwinąć kult Anioła Stróża Polski, którego pomnik już stanął? Zgromadzenie, którego jednym z celów jest szerzenie kultu Aniołów? - Kto podziękował tym wszystkim Osobom zaangażowanym ze mną we współpracę, by doprowadzić, by pomnik ten powstał? Przecież Ci ludzie mają konkretne nazwiska; nie wspomnę też nawet, że nikt jednym choćby słowem nie wspomniał wcześniej o tym kto to dzieło zainicjował.
- To 22 lata temu w roku 1994 został powołany do życia we współpracy z Księdzem Marianem Polakiem CSMA - Ruch Apostolski do walki z szatanem mający na celu nieść pomoc ludziom zniewolonym, kuszonym i dręczonym przez szatana pod nazwą: Rycerstwo Świętego Michała Archanioła, którego to z woli Bożej zostaliśmy oboje współzałożycielami. Ruch ten prowadzony jest do dnia dzisiejszego przez Zgromadzenie Księży Michalitów po uzyskaniu aprobaty Kościelnej. W tym miejscu składam szczere i gorące podziękowanie Czcigodnemu Księdzu Piotrowi Prusakiewiczowi CSMA za prowadzenie i rozwój tego Ruchu tak w kraju jak i poza granicami Polski.
- To wreszcie 38 rocznica uroczystego oddania się Bogu w Święto Matki Bożej Różańcowej podczas złożonego w roku 1988-ym Ślubu Czystości na Ręce ówczesnego wówczas mojego Kierownika Duchowego Czcigodnego /nie żyjącego już Paulina/ Księdza Krzysztofa Kotnisa.
11 czerwca 2026 roku /być może w "przededniu" mojego odejścia z tego świata/ i w przededniu Święta obchodzonego przez Kościół Katolicki - Najświętszego Serca Pana Jezusa jako osoba chora i niepełnosprawna poruszająca się na wózku inwalidzkim składam Bogu w Trójcy Jedynemu w ofierze wszystkie upokorzenia i cierpienia całego mojego życia od chwili mojego poczęcia aż do dnia mojego odejścia z tego świata w ofierze i w zjednoczeniu ze Zbawczą Męką i Śmiercią na Krzyżu Jedynego Syna Bożego Jezusa Chrystusa w ofierze przebłagalnej za Kościół Katolicki i za Polskę prosząc, aby wypełniło się Proroctwo Anioła Stróża Polski z 3 maja 1863 roku i żeby Polska stała się przykładem i ratunkiem dla innych Narodów i Ludów a wiara katolicka przetrwała w Polsce przez wszystkie czasy i pokolenia.
Kościół Katolicki i Polska to jak dwa skrzydła jednego Anioła - Anioła Stróża Polski; bo Kościół Katolicki bez Polski może nie przetrwać tak jak i Polska bez Kościoła może nie przetrwać. Przez złożoną ofiarę proszę też Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi, aby Miejsce Piastowe koło Krosna, gdzie stanął Pierwszy w Polsce Pomnik Anioła Stróża Polski stał się przez wstawiennictwo tego Anioła miejscem Narodowej Modlitwy za Polskę zwłaszcza w najtrudniejszych dla Niej momentach w Jej trudnej historii - łącząc Wszystkich Polaków ponad podziałami. Tam będzie też serce moje jako, że Pan Jezus powiedział: "Tam jest skarb twój - gdzie serce twoje".
NIM STĄD ODEJDĘ... Nim stąd odejdę - przebaczyłam Wszystkim tym, którzy jakąkolwiek i kiedykolwiek krzywdę mi uczynili - myślą, słowem lub uczynkiem tak jak i swojej Mamie przebaczyłam, wszystkie te straszne słowa, które słyszę w swych uszach aż po dzień dzisiejszy: "Lepiej byłoby, żebyś zdechła!" - "Obyś nigdy swojego dziecka na oczy nie ujrzała!"- "Nikt cię nigdy nie będzie chciał!" - Tak... zapewne przyjdzie mi odchodzić w samotności zapomniana przez Wszystkich. -"Uczeń nie może przewyższać swego Nauczyciela"...
Kocham Cię, Jezu Chryste!






